Operacje służb bezpieczeństwa mające na celu zmuszenie protestujących do opuszczenia dzielnicy Ratchaprasong [głównej dzielnicy biznesowej, handlowej i rozrywkowej Bangkoku]
14 maja 2010 o godz. 20.30 odbyła się transmitowana przez telewizję konferencja prasowa na temat sytuacji bezpieczeństwa oraz incydentów, do których doszło w ciągu ostanich dni, w wyniku których wg. danych z godz. 22.00, śmierć poniosło 10 osób, a 101 zostało rannych. W konferencji wzięli udział: Sathit Wongnongtoey, Minister w Kancelarii Premiera, Dr. Panitan Wattanayagorn zastępca Sekretarza Generalnego Premiera, pełniący jednocześnie obowiązki rzecznika prasowego rządu oraz pułkownik Sansern Kaewkamnerd, rzecznik prasowy Centrum d/s Sytuacji Kryzysowej (CSK).
Minister Sathit podkreślił, że protesty w dzielnicy Ratchaprasong były, na mocy Dekretu o Stanie Wyjątkowym oraz w wyniku orzeczenia sądu, nielegalne. Rząd zrobił wszystko, co w jego mocy, aby rozwiązać tę sytuację. Po pierwsze na drodze negocjacji – odbyły się dwie rundy negocjacji, które zostały zerwane przez prostesujących. Następnie Premier zaproponował pięciopunktowy plan pojednania. Przywódcy protestu początkowo wyrazili na niego zgodę, ale później zmienili swoje warunki i chociaż rząd próbował ich zadowolić, odrzucili w końcu plan porozumienia.
Mówiąc o operacjach oficerów służb bezpieczeństwa, pełniący obowiązki rzecznika prasowego rządu powiedział, że w ciągu dwóch ostatnich dni, CSK próbowało wprowadzić środki bezpieczeństwa, mające na celu zredukowanie liczby działaczy w okolicy mejsca manifestacji przy Ratchaprasong Intersection. Podkreślił, że policja, wojsko i oficerowie służb cywilnych otrzymali specjalne rozkazy. Ich operacje zostały ograniczone do terenu w obrębie, ale na zewnątrz głównego miejsca portestów. Objęły one ustawienie punktów kontrolnych, zacieśnienie blokady wokół Ratchaprasong oraz odcięcie wody, elektryczności i sygnałów telekomunikacyjnych. Działania te spotkały się z atakami uzbrojonych jednostek z terenu protestów. Służby bezpieczeństwa nie miały wyjścia i musiały odpowiedzieć zgodnie ze ścisłymi zasadami zaangażowania sporządzonymi na podstawie standardów międzynarodowych, przyjętych dwa miesiące temu, kiedy to rozpoczęły się protesty. Według tych zasad, oficerowie służb bezpieczeństwa mogą użyć amunicji tylko po spełnieniu 3 warunków, a mianowicie: 1) mogą użyć broni w celu samoobrony, 2) mogą celować wyłącznie do osób posiadających broń i atakujących innych ludzi, i 3) muszą oddać strzały ostrzegające w powietrze.
Dr. Panitan zapewnił mieszkańców Bangkoku oraz 16 pozostałych prowincji, w których wprowadzono stan wyjątkowy, że służby bezpieczeństwa działają w celu ochrony społeczeństwa i nie jest ich intencją skrzywdzenie kogokolwiek. Stwierdził, że w najbliższych kilku dniach środki bezpieczeństwa zostaną wzmożone, zwłasza wokół dzielnicy Ratchaprasong; obejmą one poszukiwania broni, zapobieganie dołączaniu ludzi z zewnątrz do portestujących i ułatwianie powrotu do domu tym protesującym, którzy się na to zdecydują. Kontynuowane będą działania mające na celu powstrzymanie osób z bronią, które mają wyraźny zamiar jej użycia. Zauważył, że mogą wystąpić próby podżegania do niepokojów i niestabilności przez ludzi o złych intencjach. Zapewnił, że urzędnicy CSK zrobią wszystko, co w ich mocy, aby chronić zarówno obywateli Tajlandii jak i przebywających w kraju obcokrajowców. Dodał, że rząd jest zdeterminowany i przeświadczony o tym, że zdoła opaować sytuację i ma nadzieję, że wróci ona do normy w ciągu kilku dni.
Rzecznik rządu dodał, że premier ma nadzieję na współpracę z różnymi grupami społeczeństwa, gotowymi przyjąć plan pojednania i że spoktał się już z wieloma cywilami, aby rozmawiać o sprawach reformy mass mediów i szeroko pojętym procesie reform strukturalnych oraz o roszczeniach społecznych. Rząd ma nadzieję, że protestujący dołączą do tych wysiłków, których celem jest przywrócenie normalności.
Pułkownik Sansern, rzecznik CSK dodał, że Centrum podjęło środki mające na celu wzmocnienie blokady wokół miejsca protestów poprzez zawieszenie usług komunalnych i transportowych. Celem tego jest ogrniczenie napływu nowych demonstrantów i wymuszenie zakończenia protestów, lub chociaż ograniczenie ich ilości bez użycia siły. W ciągu ostatnich dwóch dni demonstranci atakowali punkty kontrolne z użyciem różnego rodzaju typów karabinów, granatów oraz innej broni. Żołnierze zmuszeni byli bronić siebie oraz ludzi nie związanych z protestami. Podkreślił, że żołnierze w żadnym wypadku nie użyją granatów, ani granatników. W ciągu dnia policji udało się skonfiskować część broni, w tym wyrzutniki granatów M79, karabiny maszynowe M16, Aka i różne typy granatów ręcznych. Dowodzi to posiadania broni przez niektórych prostestujących; szacuje się, że jest ich ok. 500. Podkreślił, że celem działania CSK nie jest stłumienie protestów za pomocą ataków i że żołnierze nie brali udziału w atakach z użyciem granatów w dzielnicy Ratchaprasong. Na zakończenie zaapelował do publiczności o nie przyłączanie się do protestujących i powtórzył, że CSK zrobi wszystko co możliwe, aby przywrócić normalność, unikając przemocy.





